Jak producent luksusowych motorówek wszedł do branży auto moto. Test Abartha 695 Rivale

🕓 15.06.2019
👁 62
🗨
Abarth 695 Rivale - jakim sposobem producent motorówek wszedł do motoryzacji

W latach 50. jak i również 60. XX wieku dzięki włoskich drogach królowały Fiaty podrasowane przez Carlo Abartha, a szczytem elegancji jak i również luksusu poza lądem były łodzie zamówione u włoskiego mistrza, Carlo Rivy. Abarth zaczynał jako mała firma ulepszająca seryjne Fiaty. Dziś jest częścią FCA Group, która skupia w swej sieci marki takie jak Maserati, Alfa Romeo, Jeep, Dodge, Chrysler czy Lancia.

Riva z dłoni włoskiej rodziny, która przygotowała markę w 1842 roku i pieczołowicie dbała na temat jej jakość, w 1969 roku trafiła Ferretti Group, gdzie jest wśród kilku innych znanych brandów powiązanych z łodziami i motorówkami.

Luksusowa łódź w czerech kołach

Auto zbudowane wydaje się być na bazie popularnego Fiata 500, który wciąż nie chce się zestarzeć, wprost przeciwnie, jest jak przysłowiowe wino, im starszy, tym wartościowszy. Nadwozie nawiązujące do luksusowych łodzi Riva pomalowane przy dwóch kolorach, srebrnym i granatowym z delikatnym, turkusowym paskiem między nimi i otwieranym dachem.

Foto: Business Insider Polska / Łukasz Walkiewicz

Oryginalny wygląd pojazdu i niebanalne malowanie raduje oko w każdej kwestii. To jedno z tychże aut, za którym kilka razy się obejrzysz, zostawiając je na parkingu, czy w garażu. Zgrabne, niewielkie i zwarte nadwozie dekorowane jest aluminiowymi siedemnastkami, a przód ozdabiają zadziorne, lecz sympatyczne podwójne, owalne reflektory. Całość robi świetne uczucie, choć bardziej wygląda jak zabawka niż poważny zawodnik.

Wnętrze Abartha 695 Rivale

W środku całą atencję kradną niebieska, skórzana tapicerka i połać lakierowanego drewna z dumnym napisem "Riva" ciągnąca się przez całą deskę rozdzielczą. Kawałek drzewa znajdziemy też na szczycie kierownicy. Czy to się może podobać, to obecnie rzecz względna. Na wysokiej konsoli środkowej mieszczą się się przyciski do automatycznej zmiany biegów, a multimedia obsługuje się za wsparciem trochę zbyt małego 7-calowego ekranu dotykowego.

Foto: Business Insider Polska / Łukasz Walkiewicz

Co ważne system jest kompatybilny z Android Auto i Apple CarPlay, więc podłączenie telefonu jest bajecznie proste, a komendy możemy wydawać głosowo. Zastanawia mnie jedna rzecz, dlaczego w modelach Abartha dzięki bazie Fiata 500 wytwórca wciąż umieszcza tak nieporęczne fotele. Siedzi się tutaj jak na wyściełanym karnacją taborecie. Płasko, wysoko i bardzo ciężko znaleźć maksymalną pozycję do zwykłej podróży, nie mówiąc o sportowej. Poza tym trzymanie poprzeczne jest tym siedziskom kompletnie obce. Miejsce na tylnej kanapie? Dla dwójki dzieci z początkowych klas podstawówki.

Po odsunięciu foteli maksymalnie do tyłu dorośli niestety nie będą dysponowali w ogóle miejsca w nogi. Bagażnik? Torba w romantyczny weekendowy wyjazd we dwoje spokojnie się zmieści. To nie jest czempion praktyczności, ale przecież odrzucić po to powstał.

Małe turbo pod maską

Pod maską znane z firmy doładowane turbiną Garretta, czterocylindrowe, benzynowe 1368 centymetrów sześciennych pojemności, z której powiodło się uzyskać aż 180 KM. Dużo jak na tak małe auto. 250 Nm momentu obrotowego uzyskiwane wydaje się przy 3000 obr. /min. Napęd przekazywany jest przez sekwencyjną, zautomatyzowaną przekładnię z pięcioma biegami, która wydaje się być chyba najgorszą skrzynią, z jaką miałem do czynienia.

Foto: Business Insider Polska / Łukasz Walkiewicz

Nie ważne czy chcesz pędzić wolno, czy gnać w złamanie karku, każda przemiana biegu nieprzyjemnie "kopie". Być może jest to przyjemne i wskazane podczas jazdy na torze wyścigowym, ale podczas cywilnego przemieszczania się według mieście męczy i odbiera radość z jazdy. Tym bardziej że skrzynia notuje wyraźne opóźnienia przy wszelkiej zmianie biegu. Osiągi będą przyzwoite. Przyspieszenie w około 7 sekund do stu km/h wstydu nie daje, ale po tak sporej mocy w tym niewielkim samochodzie spodziewałbym się większą ilość wiadomości.

Jak jeździ 180-konny Abarth 695 Rivale

Krótki rozstaw osi i twarde sportowe zawieszenie nie wróżą zbyt dużego komfortu. Abarth 695 Rivale ma z frontu kolumny McPhersona, a spośród tyłu belkę skrętną wraz z stabilizatorem. O kontakt kół z nawierzchnią dbają amortyzatory ze zmienną siłą tłumienia KONI FSD. Auto w najwyższym stopniu lubi dobre, nowe trasy z nieskazitelnym asfaltem. Tam dobrze trzyma się kosztowny i pozwala na cząsteczkę szaleństwa przy pokonywaniu zakrętów, zarzucając tyłem.

Foto: Business Insider Polska / Łukasz Walkiewicz

Na wszelkich nierównościach, których na polskich drogach nie brakuje, nieprzyjemnie podskakuje. Trzeba pamiętać, że jest lekkie, więc źle znosi boczny wiatr. Kierowca i pasażerowie słyszą przyjemne mruczenie wydechu Akrapovic, szczególnie kiedy odsuną całkowicie dach i pozostaną delektować się ciepłym przyjemnym w porze wieczoru, o co niestety w czasie testu było trudno.

Ile kosztuje Abarth 695 Rivale 180 KM?

W cenniku na rok 2019 nie sposób już tego pojazdu zamówić, ale auta wraz z 2018 roku można wciąż znaleźć u dealerów Fiata w Polsce. Nowy Abarth Rivale 180 KM kosztował cennikowo 125 000 PLN, jak jest bardzo wysoką kwotą, ale dużo mniejszą niż motorówka Riva, która w najtańszej opcji kosztuje blisko 370 000 Euro.

Foto: Business Insider Polska / Łukasz Walkiewicz

Za 120 550 PLN możemy zakupić przykładowo wyprodukowanego w poprzednim roku Golfa GTI Performance (245 KM), który może nie wyróżnia się aż do tego stopnia na drodze, lecz jest autem szybszym, bardziej praktycznym i komfortowym. Świetnie sprawdzi się również w trakcie okazjonalnych wypadów na trajektoria. Oferta Abartha na bazie 500 na rok 2019 rozpoczyna się od 145-konnego Erabolabile za 81 pięć stów PLN, a kończy dzięki 180-konnym Competizione za wyjściowe 111 000 PLN.

Czy warto kupić małego Abartha?

Małe Abarthy wbrew wielu wad mają sporo uroku. Świetnie nadają się jako drugi samochód, którym poruszamy się głównie na mieście, aby we dwójkę lub samemu podjechać do odwiedzenia kawiarni, kina, czy na spotkanie ze znajomymi. Abarth 695 Rivale jest jakim sposobem ekskluzywny dodatek jak drogi zegarek, czy torebka od momentu znanego projektanta. Niekoniecznie konieczny, ale cieszyć potrafi samo obcowanie z nim. Być może też być dobrą inwestycją na przyszłość.

Foto: Business Insider Polska / Łukasz Walkiewicz

Jeśli Ci się spodobał, szukaj koniecznie pojazdu z manualną skrzynią biegów. Jeśli wolisz obcowanie wraz z prawdziwą Rivą na wodzie, możesz ją wynająć na francuskiej Rivierze za około 3000 Euro za dzionek.

Autor: msvavoom01
Związane z
Motoryzacja
Kategoria
Top Aktualności Komentarze
40 kilometrów autostrady budują od momentu trzech lat. Muszą poświadczyć, czy będą budować dalej  Informacje
Ekspresowo w okolicy Krakowa. Umowa w sprawie północnej obwodnicy podpisana Polska zmieni się w wielki plac wybudowania. Nowe odcinki autostrad i ekspresówek Przegląd prasy. Rządowi nie po drodze dzięki wschód.…...
13 tys. zł miesięcznie. Szwajcarzy zdecydują, czy chcą takiej płacy minimalnej  Informacje
W referendum 18 maja Szwajcarzy zdecydują, czy płaca minimalna przy ich kraju ma wynosić 22 franki szwajcarskie zbytnio godzinę, czyli ok. 4 tys. franków miesięcznie. Jak i również choć 90 proc.…...
11 marca - niedziela bez handlu. Lista otwartych galerii handlowych
Raport o skutkach niedzielnego zakazu. "Fundamentalne braki" Są wyniki rządowej analizy zakazu handlu Rządowy raport o zakazie handlu będzie zrealizowany jesienią "Pogorszy się sprawa małych sklepów". Sejmowa rozkład propozycji zmian…...
Nie znaleziono