2 września 1969: Pierwszy bankomat w USA zaczyna wydawać dolary

17.02.2021
Category: Pomocą Karty

Dzielić

2 września 1969: Pierwszy bankomat w USA zaczyna wydawać dolary__1969: __ Sześć tygodni po wylądowaniu ludzi na Księżycu Amerykanie robią kolejny gigantyczny krok dla ludzkości dzięki pierwszemu w kraju bankomatowi, który wypluwa gotówkę.

Maszyna, nazwana Docuteller, została zainstalowana w ścianie Chemical Bank w Rockville Center w Nowym Jorku. Był to pierwszy przypadek użycia kart wielokrotnego użytku z kodowaniem magnetycznym do wypłaty gotówki.

Reklama banku zapowiadająca wydarzenie brzmiała: „2 września nasz bank zostanie otwarty o 9:00 i nigdy więcej nie zostanie zamknięty!

Don Wetzel, dyrektor w Docutel, firmie z Dallas, która opracowała zautomatyzowany sprzęt do obsługi bagażu, jest powszechnie uznawany za wpadającego na pomysł nowoczesnego bankomatu stojącego w kolejce do banku. Wcześniejsze automaty bankowe umożliwiały klientom dokonywanie wpłat, płacenie rachunków lub automatyczne pobieranie gotówki – po zakupie jednorazowego kuponu lub karty od kasjera. Nowe urządzenie było pierwszym w Stanach Zjednoczonych, które wydawało gotówkę za pomocą karty z paskiem magnetycznym, która nie wymagała interwencji kasjera.

Na razie kasjerzy nie musieli obawiać się o swoją pracę. Przy około 30 000 dolarów każda (178 000 dolarów dzisiejszej siły nabywczej) maszyny kosztują więcej niż roczna pensja kasjera.

Mogli jedynie wydawać gotówkę, nie przyjmować depozytów ani przesyłać pieniędzy między kontami. Te funkcje pojawiły się w wersji z 1971 roku, zwanej Total Teller.

Bankomat uwolnił klientów od tyranii bankierów, dając im dostęp do ciasta 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, a nawet znacznie później pełniąc funkcję przelicznika walut – umożliwiając Amerykanom podróżującym za granicę zdobywanie gotówki w lokalnych walutach.

Oczywiście maszyny były również dobre dla banków, pozwalając im ostatecznie obniżyć koszty, zredukować linie kasjerskie i oczywiście pobierać skandaliczne opłaty od użytkowników.

Były jednak problemy. Ponieważ maszyny były w trybie offline, nie było możliwości sprawdzenia salda klienta, aby sprawdzić, czy jest wystarczająco dużo pieniędzy, aby pokryć wypłatę.

„Nie tylko był to problem techniczny do przezwyciężenia, ale problemem w umysłach bankiera było wydanie komuś karty i nie wiedział, czy ma pieniądze na koncie, czy nie – powiedział Wetzel w wywiadzie z 1995 roku.

Aby pokonać tę barierę, wprowadzono dzienny limit 150 USD na wypłaty z bankomatów. Inne przeszkody obejmowały znalezienie producenta, który umieściłby paski magnetyczne na odwrocie kart bankowych i drukowanie paragonów, które można by odczytać maszynowo.

Następnie pojawiły się problemy z oporem ze strony banków, które obawiały się, że klienci odrzucą maszyny lub że ograniczenie bezpośrednich interakcji z klientami straci możliwości sprzedaży klientom innych usług bankowych.

Jednak klienci z radością przyjęli nowe maszyny, co otworzyło drogę do gry innym producentom.

Diebold był jedną z pierwszych firm, które dostrzegły złoto na wschodzącym rynku bankomatów. Producent sejfów i skarbców do tego czasu, zdecydował się rozwinąć działalność w 1974 roku wraz z pierwszą instalacją swojego bankomatu TABS 500. Do 1995 roku Diebold produkował ponad połowę wszystkich bankomatów w Stanach Zjednoczonych.

Obecnie bankomaty są wszędzie, w tym jeden na stacji badawczej McMurdo na Antarktydzie – – ale nie ma ani śladu, na razie, na Księżycu. Dzisiejsze bankomaty wykraczają daleko poza obowiązki kasjera. Niektórzy sprzedają nawet losy na loterię i znaczki pocztowe.

Ale wraz z wszechobecnością maszyn pojawiły się kwestie bezpieczeństwa.

Pierwsze bankomaty były offline maszynami mechanicznymi. W ciągu dekady, wraz z pojawieniem się komputerów osobistych, stały się one urządzeniami elektronicznymi. W latach dziewięćdziesiątych bankomaty były podłączane do sieci zaplecza za pomocą modemu, a ich dominującym systemem operacyjnym był Microsoft Windows. To oczywiście otworzyło całą nową falę luk w zabezpieczeniach.

Od tego czasu hakerzy i oszuści zmuszają banki do wymyślania coraz bardziej wyrafinowanych sposobów kradzieży gotówki z bankomatów. Do niedawna dominowały odpieniacze. Urządzenia składają się z komponentów nasuniętych na legalne czytniki kart, które potajemnie rejestrują dane z paska magnetycznego kart, gdy klienci je wkładają. Malutka kamera rejestruje kod PIN klienta wprowadzany na klawiaturze.

Doszło również do serii ataków wykorzystujących domyślne hasło, które producent bankomatu jednej marki w niewytłumaczalny sposób wydrukował w instrukcji obsługi, którą można łatwo znaleźć w Internecie.

Jednak ostatnio hakerzy znaleźli nowe sposoby pozbawiania bankomatów ich gotówki, instalując złośliwe oprogramowanie na maszynach. W ubiegłym roku złośliwe oprogramowanie zostało wykryte w 20 bankomatach w Rosji i na Ukrainie. Program został zaprojektowany do atakowania bankomatów firm Diebold i NCR, które działają z oprogramowaniem Microsoft Windows XP.

Atak wymaga, aby ktoś fizycznie załadował złośliwe oprogramowanie na maszynę – na przykład za pomocą pamięci USB lub kabla. Po wykonaniu tej czynności atakujący mogą włożyć kartę kontrolną do czytnika kart maszyny, aby uruchomić złośliwe oprogramowanie i dać im kontrolę nad maszyną za pośrednictwem niestandardowego interfejsu i klawiatury bankomatu.

Złodziej mógł poinstruować maszynę, aby wyrzuciła gotówkę znajdującą się w maszynie. W pełni załadowany bankomat może pomieścić do 600 000 USD. Złośliwe oprogramowanie przechwytuje również numery kont i kody PIN z aplikacji transakcyjnej maszyny, a następnie dostarcza je złodziejowi na pokwitowaniu wydrukowanym z maszyny w zaszyfrowanym formacie lub przesłanym do urządzenia pamięci masowego włożonego do czytnika kart.

W tym roku na konferencji bezpieczeństwa Black Hat w Las Vegas badacz Barnaby Jack poszedł o krok dalej, odkrywając sposób na „jackpot bankomatów poprzez zdalną instalację złośliwego oprogramowania przez modem w bankomacie jednej marki, wykorzystując lukę w systemie .

Zdjęcie: Niezidentyfikowana dziewczyna wkłada swoją kartę komputerową do szczeliny bankomatu na zewnątrz banku w centrum Londynu w 1968 roku.

Associated Press

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy